Jak sprawdzić nazwę firmy, zanim pojawi się na szyldzie, stronie i pierwszej fakturze? Potrzebujesz kilku oddzielnych testów. Każdy odpowiada na inne pytanie: czy nazwę da się zrozumieć, czy odbiorca jej nie pomyli, czy podobne firmy już jej używają, czy w bazach znaków towarowych widać możliwą kolizję i czy da się zbudować wokół niej wygodny adres internetowy.
Takie sprawdzenie warto wykonać dla dwóch lub trzech finałowych propozycji. Zwycięzca burzy mózgów może odpaść po pierwszym wyszukaniu, dlatego nie zamawiaj jeszcze logo ani materiałów drukowanych. Jeżeli dopiero tworzysz kandydatów, najpierw przejdź praktyczny proces namingu, a potem wróć z krótką listą nazw.
Jak sprawdzić nazwę firmy w codziennym użyciu
Zacznij bez formularzy i baz danych. Powiedz nazwę pięciu osobom osobno, bez pokazywania zapisu. Poproś każdą, aby ją powtórzyła i zapisała. Zanotuj pomyłki, dodatkowe pytania oraz spontaniczne skojarzenia. Jeśli trzy osoby słyszą inną głoskę albo każda zapisuje nazwę inaczej, ten problem będzie wracał przy poleceniach telefonicznych i wpisywaniu adresu strony.
Następnie umieść nazwę w prawdziwych zdaniach: „Dzień dobry, tu…”, „Faktura od…”, „Polecam firmę…” oraz „Wejdź na stronę…”. Sprawdź odmianę, skróty i brzmienie w liczbie mnogiej. Dla jednoosobowej działalności uwzględnij też oficjalną konstrukcję nazwy. Serwis Biznes.gov.pl wyjaśnia, że nazwa przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG musi zawierać jego imię i nazwisko, a fantazyjne określenie może być elementem dodatkowym.
Na końcu poproś osoby zbliżone do przyszłych klientów o odpowiedź na trzy pytania: czym ich zdaniem zajmuje się firma, jaki ma charakter i jakiej oferty spodziewaliby się po wejściu na stronę. Nie objaśniaj nazwy przed testem. Jeśli odbiorcy zgodnie przypisują jej branżę lub poziom cenowy, którego nie planujesz, potraktuj to jako koszt komunikacyjny. Nazwa nie musi opisywać całej działalności, ale nie powinna regularnie kierować ludzi w niewłaściwą stronę.
Poszukaj identycznych i podobnych nazw
Wpisz każdą propozycję do wyszukiwarki w cudzysłowie, a potem bez cudzysłowu. Dodaj osobno nazwę branży, miasta i najważniejszej usługi. Sprawdź pierwsze strony wyników, mapy, katalogi branżowe oraz profile społecznościowe. Szukasz nazw identycznych, podobnych w zapisie i podobnych w brzmieniu.
Wykonaj wyszukiwanie w zwykłym oknie przeglądarki oraz w trybie prywatnym. Wyniki dopasowane do wcześniejszej aktywności mogą eksponować znane ci strony. Zrób zrzuty ekranu i zachowaj adresy najważniejszych wyników w jednym dokumencie. Przy każdej znalezionej nazwie dodaj krótką ocenę: brak związku, możliwa pomyłka albo przypadek do konsultacji. Dzięki temu po kilku dniach nadal będziesz wiedzieć, dlaczego kandydat przeszedł dalej lub został odrzucony.
Przykład: kandydat „Mokka Dom” wymaga sprawdzenia także wariantów „Moka Dom”, „MokkaDom” i samego słowa „Mokka” w branży wnętrzarskiej. Klient może usłyszeć nazwę od znajomego i odtworzyć ją inaczej niż właściciel. Zapisz znalezione firmy, ich branże, obszar działania i adresy. Dzięki tabeli odróżnisz lokalny sklep z innej kategorii od marki, z którą odbiorca rzeczywiście mógłby cię pomylić.
Przeszukaj również oficjalną wyszukiwarkę firm w CEIDG i KRS. Wynik pomaga zobaczyć działających przedsiębiorców, ale sam wpis albo jego brak nie rozstrzyga praw do marki. Rejestr firmy i rejestr znaków towarowych służą innym celom, więc oba etapy są potrzebne.
Sprawdź znaki towarowe w odpowiednich bazach
W e-Wyszukiwarce Urzędu Patentowego RP wybierz znaki towarowe i wyszukaj pełną nazwę, jej rdzeń oraz warianty fonetyczne. Nie ograniczaj się do idealnie takiego samego zapisu. Zwróć uwagę na wykaz towarów i usług oraz status znalezionego zgłoszenia lub prawa. Podobne słowo używane dla zupełnie innych produktów może wymagać innej oceny niż podobna nazwa w twojej kategorii.
Jeśli firma ma działać szerzej niż w Polsce, sprawdź też TMview wskazywane przez EUIPO. Narzędzie obejmuje znaki pochodzące z uczestniczących urzędów krajowych, unijnych i międzynarodowych. Powtórz wyszukiwanie bez polskich znaków, z rozdzielną i łączną pisownią oraz dla kluczowego członu nazwy.
Samodzielne przeszukanie baz jest dobrym filtrem, lecz nie daje automatycznej odpowiedzi prawnej. Przy ważnej nazwie, kosztownym wdrożeniu albo podobnych oznaczeniach w pokrewnej branży pokaż wyniki rzecznikowi patentowemu. Specjalista oceni podobieństwo oznaczeń, właściwe towary i usługi oraz zakres terytorialny. Wydanie pieniędzy na taką ocenę przed projektem identyfikacji może być rozsądniejsze niż zmiana gotowych materiałów.
Sprawdź domenę i konta, ale nie uzależniaj od nich decyzji
Dla rynku polskiego zweryfikuj adres w bazie WHOIS prowadzonej przez NASK. Sprawdź podstawową domenę .pl, sensowny wariant bez myślnika i adresy potrzebne na rynkach, na których faktycznie planujesz działać. Nie kupuj kilkunastu końcówek na zapas. Ważniejsze są krótki, łatwy do podyktowania adres i brak mylącego sąsiedztwa z aktywną marką.
Zobacz również dostępność nazw użytkownika w istotnych kanałach. Identyczny uchwyt wszędzie jest wygodny, ale drobny, czytelny dodatek, na przykład nazwa miasta lub specjalizacji, bywa wystarczający. Wolna domena ani konto nie potwierdzają, że nazwa jest bezpieczna. Z kolei zajęty adres nie zawsze przekreśla dobrą nazwę, jeśli można zbudować prosty wariant zgodny z marką.
Przed zakupem domeny przeczytaj nazwę wraz z końcówką i zapisz ją małymi literami. Po połączeniu słów mogą pojawić się niezamierzone znaczenia. Sprawdź też adres e-mail, na przykład [email protected], bo będzie często dyktowany klientom.
Podejmij decyzję na podstawie jednej karty
Przygotuj tabelę, w której każdy kandydat otrzymuje opis w pięciu wierszach: zapis ze słuchu, skojarzenia klientów, podobne firmy, wyniki w bazach znaków oraz domena i konta. Nie zamieniaj jej w pozornie precyzyjny ranking punktowy. Jedna poważna kolizja może przeważyć nad kilkoma zaletami, a drobna różnica w dostępności profilu zwykle nie powinna decydować o całej marce.
Do wybranej nazwy dopisz poprawny zapis, wymowę, krótką wersję i zakazane warianty. Te reguły później trafią do brand booka na jednej stronie. Dopiero wtedy zleć projekt znaku, korzystając z briefu dla grafika, i dobierz pozostałe elementy identyfikacji wizualnej małej firmy.
Na koniec zapisz datę sprawdzenia i linki do wyników. Sytuacja może się zmienić między wyborem nazwy a wdrożeniem, dlatego przed rejestracją znaku lub dużym zamówieniem materiałów powtórz najważniejsze wyszukiwania. Dobrze sprawdzona nazwa nie gwarantuje sukcesu firmy. Ogranicza za to ryzyko, że pierwsze miesiące pracy pochłonie tłumaczenie pisowni, walka z pomyłkami albo kosztowna zmiana oznaczeń.